2015

Hey

  • A
  • Bm
  • C#
    4
  • D
  • E
  • F#m
Continua depois do anúncio
Tom:
[Intro] F#m [Verso]
F#m A E Upalnie jak tej zimy jeszcze nie było
F#m A E To pierwszy rok gdy wzięcia nie miała śmierć
F#m A E Odchodzić kiedy wszystko zdaje się śpiewać
F#m A E Bez spazmów, szlochu, marszu - kto by tak chciał?
[Instrumental] F#m [Verso]
F#m A E Czy to natury akt terroru przedziwny?
F#m A E Magnolia Kamikadze wypuszcza pąk
F#m A E Gałęzie przeptaszone, nikt nie odleciał
F#m A E Do krajów w ciepło skąpych bardziej niż ten [Refrain]
Bm D F#m E To pierwszy taki rok gdy samotność znużyła mnie
Bm D F#m E Pierwszy taki rok gdy przez fosę rzuciłam most
Bm D F#m E To pierwszy taki rok
Bm C# C# F#m Gdy do normy wrócił mi puls [Verso]
F#m A E Upalnie jak tej zimy jeszcze nie było
F#m A E Magnolia Kamikadze wypuszcza pąk
F#m A E Niepokalaność przebiśniegów jest faktem
F#m A E Natura brzydzi się dogmatem jak nikt [Refrain]
Bm D F#m E To pierwszy taki rok gdy samotność znużyła mnie
Bm D F#m E Pierwszy taki rok gdy przez fosę rzuciłam most
Bm D F#m E To pierwszy taki rok gdy do normy wrócił mi puls
Bm C# Gdy od normy świat daleko odszedł, jak nigdy
Informações da música

Composição: Jacek Chrzanowski, Katarzyna Nosowska e Kuba Galiński

Essa informação está errada?

Enviar revisão